żyję…

żyję…

Ale, że co??? Ktoś mi bezczelnie, żeby nie powiedzieć- po chamsku, zajumał kilka miesięcy, a ja cwana gapa nawet tego nie zauważyłam?! Fstyt! Jak beret bym nawet rzekła. Ale nie ma co czarować, że niby mi przykro i takie tam. Otóż nie. Zwyczajnie nie zauważyłam upływu czasu, co w moim wieku zaczyna być cokolwiek niebezpieczne….



Powyżej.

  Są takie dni kiedy wszystko zbiera się- eksjuzimła- do kupy i wali we mnie jak w worek z kartoflami, a ja nawet gardy nie mogę ustawić gdyż mam opadnięte ręce z powodu, że mam powyżej. Poza tym, jeden siniak więcej, jeden mniej różnicy nie stanowi. I, żeby nie było, żem gołosłowna kilka zdarzeń oraz…